środa, 13 czerwca 2012

Metek

Zapomniałam wstawić wcześniej zdjęcia z metka, więc wstawiam teraz ;)
Będę tęsknić za takimi wypadami...
Wczoraj grill towaroznawców,
zebrać ok. 30 osób z 120 to prawdziwy sukces ;)
Gadzina umilał nam czas swoim śpiewem i gitarą ;)
Później after w ciasnej pauzie, nawet lekko mnie nogi dzisiaj bolą ;)
Jak dla mnie było super, dziękuję! ;)



Z Przemasem


Z Naderem ;)


I z Wosiem naszym sąsiadem ;)


Tu Anita z Karoliną, której chcę zrobić reklamę bo przepięknie rysuje ;)
Tutaj możecie zobaczyć jej prace ;)
I oczywiście klikajcie Lubię to! ;)


Z Michałem i Kamilem ;)


Tany, tany ;)


Hugs ;)


Nie dałam rady wracać w butach,
cud, że się nie przeziębiłam, asfalt był lodowaty ;)

wtorek, 12 czerwca 2012

Trakty

Aparat w mych rękach gości coraz rzadziej...
ale Madzia się zlitowała i poszła ze mną na zdjęcia ;)
jak skończy się nauka to nadrobię zaległości.
Zdj. wykonane oczywiście Tamronem, do którego mam największy sentyment :)
Teraz rozkoszuję się niestety ostatnimi dniami w Lublinie...
Karaoke zaliczone ;)
Gra w scrable w dzisiejszych czasach bezcenna :))



* * *


* * *


* * *


* * * 



poniedziałek, 4 czerwca 2012

Plenerowo

Rowery odkurzone, parę kilometrów zrobionych, nie dużo, ale zawsze to coś ;)
Lepsze to niż leżenie plackiem, chociaż tego leżenia też nie mogę się doczekać,
tylko słonka brak!
Długi weekend zapowiada się na żwirach,
przecież jak będziemy siedzieć w domu to ryby same się nie złowią ;P



Smaczny karaś ;)


Moje słonko ;*


Pajęczynka


Marcin


Jaszczura ;)


Kolejna pajęczynka ;)

 


 I słodki buziak na koniec ;)

wtorek, 15 maja 2012

Moje miasto Lublin ;)

Najpierw tekst BobOne'a ;) do posłuchania koniecznie!



Naturalna kobieta, jej naturalne piękno
jest tym na co czekam, co wielbię,
co kocham, co ma w sobie przekaz.
Czego nie zastąpi najgrubsza tapeta
za która znika każdy jej rys, każdy detal.
Promuje się to w TV, promuje w gazetach.
Ja takie panie omijam z daleka, wiesz...
Nie bez powodu dziś poruszam tą kwestie,
Szanuj się mała bo to dla ciebie ten tekst jest
jesteś królową więc pamiętaj o królestwie,
nie pozwól żeby piękna zmieniła się w bestie.
Każdego dnia ja to widzę na ulicach mego miasta,
domowe malarstwo na sposób Picassa.
Tak żeby mnie zdobyć, musiała by użyć lassa,
takiej mówię: basta!

Plastik, wokół siebie widzę pełno tego. Widzę maski.
Na ulicy ciągle widzę plastikowe laski,
włosy jak na mopie, twarze świecą jak odblaski.
Wszędzie wokół plastik.

Smutny poranek to to był dla tego gościa,
gdy się obudził po nocnych radościach.
Nie dość ze męczył go tak ostry kac,hej
zobaczył coś co przerosło jego smak,tak.
Bo to miała być Jennifer Lopez,
a wyszedł pasztet wieprzowy 100%
Tak pękła bańka i paryskie noce,
nagle zmieniły się w centralne pod kocem.
Wypił zbyt dużo łatwo dał się zwieść,
nowej kolekcji marki LSF.
Teraz to już nie kogut ale morski lew,
wiesz kaszalot w łóżku i tupot białych mew.
Nie radze, nie radze,nie radze, nie radze nie,nie.
Bo nie tak szybko sprawa pójdzie w zapomnienie.

Szminka, podkład, tusz i trochę cieniem.
Tak się zaczyna sezon na jelenie.



A jakby ktoś wybierał się na Uniwersytet Przyrodniczy to przybliżam moją uczelnię ;) Dzisiaj wybrałyśmy się z Anitą, żeby porobić pamiątkowe zdjęcia ;) Już bez obrabiania, bo nie chce mi się ;)

Z Panem Henrykiem pod UMCSem ;)



Anita z Marią Curie-Skłodowską ;)


Nasza biblioteka- nówka! Dzisiaj napisy przyklejali ;)


Tutaj mam większość zajęć ;)


Rektorat


Wejście do Parku Akademickiego ;)


Turek ;)


Przejście pod Amorem ;)


Nasz domeczek- Dodeczek ;)


Tereny rekreacyjne pod Dodkiem ;)


I tu też ;) A ten budyneczek to ASOS, ulubione miejsce studentów na piwo
i ulubione miejsce Milicji do wlepiania mandatów za picie w miejscu publicznym ;P




poniedziałek, 14 maja 2012

For fun

W sobotę byliśmy z Beatą i Rafałem na przeglądzie satyrycznym w MOKu.
Poniżej zdjęcia występujących kabaretów.
Parę razy się nawet zaśmiałam ;)


W niedzielę, poważniejsza rozmowa z rodzicami M
Było miło, ale ważne że mamy już to za sobą ;)
Trochę spraw już załatwionych, więc od razu lżej na sercu ;)
Dziękuję za to, że jesteś ;*







Mimika z Lublina ;)


Widelec ;)


Świerszczychrząszcz


Kolega z kontrabasem ;)


Grupa Artura Andrusa


Niech się Pani misia nie boi ;)


sobota, 12 maja 2012

Wiedeń

Pomału spróbuję ogarnąć te zdjęcia z wyjazdu.
Poniżej letnia rezydencja Habsburgów ;)
Obejmuje ona olbrzymi teren, dużo bardzo zadbanych budynków, piękne ogrody, fontanny, żywopłotowe labirynty, a nawet zoo. 
Idealne miejsce dla całej rodziny na odpoczynek w niedzielne popołudnie ;)
Coś w stylu naszej Kozłówki, tyle że 1000 razy większe, ładniejsze i bardziej zadbane ;)




* * *


 * * *


* * *


* * *


A w Wiedniu Panny Młode ubierają się tak ;)



piątek, 11 maja 2012

Home sweet home

Kolejna ważna data do zapamiętania- 10.05.2012 r. ;)
Wczoraj razem z Panem na zdjęciu staliśmy się właścicielami naszego wspólnego mieszkania.
Co prawda ono jeszcze nie istnieje, ale jest w trakcie budowy ;)
Przeprowadzka za rok ;)